6 lipca 2014

Kultowy Watermelon i ja :)

Witajcie:)

Pod moim ostatnim postem dotyczącym lakierów Essie, a dokładnie Tart Deco (kto jeszcze nie czytał, tego serdecznie zapraszam do lektury) zadałam Wam pytanie, jakie jeszcze essiątka możecie mi polecić. Eklerek zaproponowała miedzy innymi właśnie Watermeolon. Lakier bardzo dobrze mi znany, wielokrotnie przeze mnie w drogeriach oglądany i jak do tej pory zupełnie przeze mnie nie doceniany.


W sumie w oświetleniu drogeryjnym prezentował się zwyczajnie, postanowiłam jednak zaryzykować i...
... i to był kolejny świetny wybór!. Dzięki Eklerku :)

Lakier jest genialny, jak dla mnie to idealne połączenie różu i czerwieni o delikatnym neonowym zabarwieniu.
Nie można przejść obok obojętnie. Istne cudo.
Co do jego właściwości, w sumie chyba każda z nas naczytała się wiele pozytywnych opinii na jego temat. Więc nie ma sensu się powtarzać. Jak dla mnie wszystko jest na TAK: konsystencja, pędzelek, aplikacja, trwałość (nosiłam go 4 dni, po czym zmyłam i nałożyłam ponownie z innym towarzyszem ), czas schnięcia i zmywanie.


Jedyne co jeszcze mogę, to zaprosić Was na prezentację :)

Na pazurkach mam
Bazę od Essie Sensitivity, Watermelon oraz Essie Bachelorette Bash na palcach serdecznym i małym oraz mój ulubieniec ostatnimi czasy Essie GTG. I tyle:)








Bachelorette Bash 









Jako bonus dorzucam Wam zdjęcia wykonane w basenie oraz moją drugą wersję pazurkową z wykorzystaniem arbuzika :)



I jak Wam się podoba? Czy Watermelon również gości w Waszych zbiorach? A może jest na waszej liście zakupowej? Jak zawsze czekam na Wasze komentarze.


Trzymajcie się ciepło i do następnego, M