Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poptastic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poptastic. Pokaż wszystkie posty

29 maja 2016

Geometrycznie z Color Club.

Witajcie :)

Nie było mnie tutaj od bardzo dawna i w sumie nie spodziewałam się, że uda mi się jeszcze kiedyś zmobilizować żeby napisać cokolwiek, a tutaj taka niespodzianka...
Ostatnimi czasy cierpię na permanentny brak czasu i chroniczne zmęczenie, ale chyba najwyższa pora się ogarnąć :)

Paznokcie maluję teraz średnio raz w tygodniu, czasami rzadziej - na szczęście lakiery do paznokci trzymają się u mnie długo, więc nie wyglądają źle. Niestety coraz mniej mam czasu na eksperymenty, dlatego też na paznokciach noszę z reguły jeden kolor + stemple i tyle.

Dzisiaj miałam chwilę dla siebie, dlatego postanowiłam zrobić coś ciekawego.


Wykorzystałam moją nową płytkę od BPS w nr 77 - niestety, jeden wzór z tej płytki odbija mi się słabo (nie odbija cienkich linii - wzór z palca wskazującego). Poza tym reszta jest ok.
Dodatkowo wykorzystałam moje słodkie neonowe pastele od Color Club, które niestety ostatnio schną wieki (dzięki czemu udało mi się uszkodzić to i owe przy zdobieniu).
Całość zmatowiłam matującym topem Pro Mat z Manhattan o którym możecie poczytać tutaj.
I gotowe :)

MEET ME AT THE RINK

DIGGIN' THE DANCING QUEEN

Tak oto prezentuje się moje mani, które będzie mi towarzyszyć przez najbliższe dni :)






Mam nadzieję, że nie marudziłam za bardzo, trochę odwykłam już od pisania:)

PS. chyba powinnam również popracować nad wizualną stroną bloga, może coś mi podpowiecie? Jak zawsze czekam na wasze komenatrze.


Trzymajcie się ciepło i do następnego, M.

14 kwietnia 2015

It is Poptastic... pastel, neon i Flower Power :)

Witajcie:)

Dzisiaj przychodzę do Was z wyjątkowo (jak na mnie) kolorowym mani. Z pewnością większość z Was słyszała już o pastelowo-neonowej kolekcji lakierów Color Club - ja, gdy je pierwszy raz zobaczyłam na YT, przepadłam i kupiłam całą kolekcję :).


Lakiery są po prostu obłędne. Każdy jeden lakier jest nieziemski, wyjątkowy i zdecydowanie wart swojej ceny. Ostatnio praktycznie maluję paznokcie tylko nimi, zmieniając jedynie formę zdobienia.
Myślę, że niedługo będę mogła napisać o nich coś więcej, ponieważ warte są szczegółowej recenzji.


Jesteście ciekawe tego, jak udało mi się osiągnąć taki efekt? Zapraszam Was zatem do lektury:)
Paznokcie pomalowałam dwiema warstwami lakieru Hot-Hot-Hot Pants (mój zdecydowany faworyt z całej kolekcji), a następnie pozostałymi sześcioma lakierami losowo maziałam sobie ciapki po paznokciach.


Taki sposób zabawy z kolorami i stemplami podpatrzyłam od Ani z bloga B for Beautiful Nails, dokładnie z tego posta =>http://www.b-for-beautiful-nails.com/2015/03/born-pretty-store-bp-22-plates-born.html.

Następnym krokiem było pokrycie całości topem Essie GTG. Gdy całość była zupełnie sucha wykonałam stemple z płytki B. Loves Plates B.02 Flower Power (od góry pierwszy wzór z lewej strony), wykorzystując w tym celu czarny lakier do stempli od Essence. Po chwili ponownie nałożyłam Essie GTG i gotowe:).



Nieskromnie powiem, że dawno nie byłam tak dumna z wykonanego mani. Jest kwieciście, kolorowo i delikatnie zarazem. Ja jestem pod wrażeniem, a Wy co sądzicie?
Jak zawsze czekam na Wasze komentarze.


Mam dla Was jeszcze jedno, mega kolorowe mani (pierwsze jakie wykonałam, po przeczytaniu posta Ani), ale ono zostanie opublikowane w następnym poście :).
Na koniec pokażę Wam jeszcze zdjęcie, na którym udało mi się uchwycić cały neonowy urok tych pasteli.


Czyż nie są piękne?

Trzymajcie się ciepło i do następnego, M.