Ostatni tydzień był mega zakręcony. Spędziłam go w biegu, w ciągłym niedoczasie, ale finalnie skończył się bardzo pozytywnie. Pozytywne było też mani, które zmalowałam w nocy z 22/23 listopada. Całość była spontaniczna i wydaje mi się, że całkiem udana :)
Do wykonania tego zdobienia użyłam:
- bazę Cuccio
- lakiery Essie: Fiji, Mint Candy Apple, In the Cab-Ana.
- lakiery do stempli CA &BLP: B.a Berry Smoothie, B. a Blue Ocean,
- płytkę BP - 29,
- top Essie Good To Go.
I gotowe:)
Dzisiejszy post jest rownież na szybko - kontynuacja z poprzedniego tygodnia :)
Mam nadzieję, że podoba się Wam takie pozytywne mani. Jak zawsze czekam na Wasze komentarze.
Trzymajcie się ciepło i do następnego, M.











