5 kwietnia 2014

Marmur, marmurek, Lemax:)

Witajcie:)

Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować lakiery marmurkowe firmy Lemax. Nie ma pewnie osoby która by o nich nie słyszała więc oryginalnością nie zabłysnę, natomiast chętnie podzielę się z Wami moją opinią na ich temat.


Posiadane przeze mnie lakiery są pastelowe, w następujące kolorystyce: beż, chłodny róż z domieszką fioletu, ciepły brzoskwiniowy róż, biały oraz żółty.
W dniu dzisiejszym zaprezentuje Wam trzy kolory, z czego głównym bohaterem będzie beż (wspomnę natomiast, że moim faworytem jest chłodny róż, istne cudo:) )


Nie przedłużając wstępu przejdę do konkretów:

  • wykończenie: lakier z drobinkami brokatu w kolorze czarnym (jak dla mnie krem z makiem, uwielbiam makowce),
  • konsystencja: rzadka, nie lejąca,
  • aplikacja: bezproblemowa. Lakier nie smuży, nie rozlewa się na skórki, rozprowadza się równomiernie,
  • pędzelek: standardowy, czyli ani wąski ani szeroki, krótki dość elastyczny. Podczas aplikacji na pędzel nabiera się idealna ilość lakieru, aby pomalować płytkę bez poprawek,
  • krycie: do pełnego krycia potrzebowałam czterech warstw, może trzy nie były by złe, ale... ale po dodaniu czwartej efekt był idealny,
  • trwałość: lakier po 4 dniach noszenia, miał delikatnie zdarte końcówki oraz niewielki odprysk na palcu serdecznym (zdjęcia zrobione czwartego dnia),
  • czas schnięcia: pierwsza warstwa zasycha w tempie ekspresowym, każda kolejna coraz dłużej... u mnie po czterech warstwach i wysuszaczu, czas schnięcia wyniósł około 15 min(troszkę kiepsko),
  • zmywanie: lakier zmywa się bez problemu, wystarczy dłużej przytrzymać wacik i gotowe,
  • pojemność: 9 ml,
  • dostępność: allegro, bazarki i osiedlowe drogerie,
  • cena: około 3 zł,
  • data ważności: 24 m-ce od otwarcia.







Reasumując: Marmurki firmy Lemax, mają bardzo ciekawe wykończenie, dostępne są w przyjemnej dla oka gamie kolorystycznej (łącznie z neonami), są dość wytrzymałe, nie ścierają się z końcówek. Po czterech dniach noszenia pojawił się odprysk na jednym z paznokci, ale według mnie to nie dramat, zwłaszcza, że co 2-3 dni zmywam paznokcie (marmurki mnie zachwyciły, więc nieco dłużej zagościły na moich dłoniach).
Zmywane nie stanowi większego problemu, brokat schodzi błyskawicznie nie rysując przy tym płytki paznokcia. Wadą natomiast według mnie jest dostępność, krycie oraz czas schnięcia. No cóż, za 3 zł nie można mieć wszystkiego.
Oceniam je na mocne 4.







Na moich paznokciach poza wspomnianym powyżej beżem wystąpiły: na palcu serdecznym chłodny róż (mój faworyt), na małym palcu biel. Jako top niezmiennie posłużył mi wysuszacz od SH Insta-Dri. i tyle:).
O lakierach firmy Lemax wspominałam już we wcześniejszym poście. Zainteresowanych zapraszam do lektury, wystarczy tylko kliknąć :).


Osobiście jestem pod wrażeniem tych lakierów, jeśli uda mi się dorwać neonki z pewnością je zakupię. Spokojnie mogę je Wam polecić:).

Jak Wam się podobają marmurki? Macie i polecacie, czy raczej je omijacie? Jak zawsze czekam na Wasze komentarze.


Trzymajcie się ciepło i do następnego, M.