1 grudnia 2014

Delia Coral Prosilk, ponieważ nie samymi stemplami człowiek żyje :)

Witajcie:)

Jeśli ktoś nie posiada kalendarza, z chęcią go poinformuję, że mamy grudzień :) Jeszcze tylko śnieg i pełnia szczęścia. Choć niestety na śnieg się nie zapowiada. Ale na to już wpływu nie mamy...
Ostatnio na moich paznokciach gościły ciemne barwy, które chyba mi się odrobinę przejadły. Nie mam też za wiele czasu na zdobienie paznokci a coś ładnego nosić bym chciała. Dlatego wybór padł na coś jasnego, delikatnego oraz ciekawego zarazem, czyli Kropki w numerze M03 z limitowanej edycji Delii :)


Jasna, różowo-mleczna baza z  całym mnóstwem różnokolorowych drobinek. Jeśli jesteście ciekawe, jak dokładnie ten lakier się sprawuje odsyłam Was do recenzji jego "brata" szaraczka o numerze M04, ponieważ różnią się tylko kolorem. Cała reszta jest dokładnie taka sama, więc nie będę się powtarzać :D
Co jest jednak ważne, na zdjęciach zobaczyć możecie trzy warstwy M03. czyli krycie nie jest takie złe :)


Ogólnie efekt końcowy bardzo mi się podoba. Szybko udało mi się osiągnąć ciekawe mani. Jednak ostrzegam, jeśli nie macie dobrego wysuszacza to uważajcie. Lakier ten schnie i schnie i schnie... :)
Jednak mi to nie przeszkadza, ponieważ Mój Essie GTG jest niezawodny :)



Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się zrobić coś bardziej ambitnego. Pewności nie mam więc nic nie obiecuję. Miałam brać udział w Projekcie Paznokciowym, ale się wycofałam.

Jak Wam się podobają kropeczki od Delii? Jaki jest Wasz sprawdzony, szybki sposób na efektowne mani? Jak zawsze czekam na Wasze komentarze.



PS. rozdanie nie doszło do skutku ze względu na zbyt małą ilość zgłoszeń. Nagrody poczekają na inną okazję, może coś wymyślę:) Tak czy inaczej dziękuję tym z Was które się zgłosiły. Buźka dla Was :D :D :D


Trzymajcie się ciepło i do następnego, M