15 czerwca 2014

Essie, Eveline, Lemax... czyli o tym, co gościło na moich paznokciach w ostatnim czasie:)

Witajcie :)

Trochę mnie nie było i pewnie trochę mnie nie będzie... . Nie jest to spowodowane napływem dodatkowych obowiązków, lecz po prostu zmęczeniem. Od tak najzwyczajniej w świecie, kiedy dziewczyny pójdą spać a ja ogarnę dom po całym dniu po prostu odpadam. Czasami nie mam nawet ochoty robić sobie kolacji, po prostu chce mi się spać. Czasem próbuje poczytać, ale zasypiam przy tym jeszcze szybciej niż normalnie :D Mam nadzieję, że ta chwilowa niemoc zostanie mi wybaczona.

Kiedy myślę o chwili relaksu, to marzy mi się gorąca kąpiel (niczym nie przerwana), masaż stóp ( czasami mam wrażenie, że moje biedactwa nie wytrzymają i eksplodują ;) ) i dobry film (który obejrzę do końca)...

... marzenia. Dzisiaj natomiast pokażę Wam zlepek zdjęć, z tym co nosiłam w ostatnim czasie. Na mani mam ostatnio na prawdę mało czasu, dlatego czyszczenie skórek nie wchodzi w grę (za wszelkie niedoskonałości przepraszam ) po prostu malowałam paznokcie trochę wolniej niż zawsze, starając się nie narobić bałaganu. Linia przy skórkach nie jest może idealna, ale... inna już nie będzie :D


Trzymajcie kciuki za szybki powrót do formy i miłego oglądania :)
PS. Wystarczy nacisnąć na zdjęcie, aby się powiększyło :D

  • Essie: Butler Please, DJ Play That Song, Boom Boom Room,


  • Essie: Mint Candy Apple, Boom Bomm Room,


  • Essie: Twin Sweater Set, Leading Lady,


  • Lemax: marmurki w kolorze białym i różowym,


  • Eveline Color Edition w numerach: mięta 915, koral 917, lilak 922, Essie Boxer Shorts oraz )kropki na serdecznym) MCA Essie.


W ostatnim czasie trochę eksperymentowałam z kształtem paznokci, dlatego mogą się one różnić od siebie na zdjęciach. D. W tym tygodniu postaram się nadrobić braki w lekturze Waszych blogów i kto wiem, może dodam coś od siebie. 

Macie któryś z wymienionych przeze mnie lakierów? Jeśli tak, to dajcie proszę znać co o nim sadzicie. Jak zawsze czekam na wasze komentarze.

Trzymajcie się ciepło i do następnego, M.